BIK czy BIG?

BIK czy BIG?

Zdarza się czasem, że Biuro Informacji Kredytowej (BIK) jest mylone z biurami informacji gospodarczej (BIG). Warto wyjaśnić różnice między tymi instytucjami.

Biuro informacji gospodarczej (BIG) jest to instytucja, która przyjmuje, przechowuje oraz udostępnia informacje gospodarcze, dotyczące wiarygodności płatniczej konsumentów i przedsiębiorców. W odróżnieniu od BIK, BIG-i działają na podstawie Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych.

Natomiast Biuro Informacji Kredytowej współpracuje obecnie z jednym biurem informacji gospodarczej – InfoMonitorem, które jako jedyne w Polsce oferuje bezpośredni, elektroniczny dostęp do baz danych całego sektora bankowego, a także dostęp do informacji pochodzących ze wszystkich sektorów gospodarki.

BIG może przechowywać informacje na nasz temat do chwili, gdy nasz wierzyciel poinformuje biuro, że spłaciliśmy należność do zera. Warto też podkreślić, że informacje do BIG-ów trafiają na innych zasadach niż do BIK.
Informacje mogą przesyłać do BIG-u tylko wymienione w Ustawie przedsiębiorstwa, w sytuacji jeśli zalegamy z płatnościami swoich zobowiązań na kwotę powyżej 200 zł lub jako przedsiębiorca na kwotę powyżej 500 zł, a od przesłania listem poleconym wezwania do zapłaty, minęło 60 dni.

Informacje o danych osobowych przetwarzanych w bazie BIK udostępnia się na pisemny wniosek. Wnioski składane drogą korespondencyjną należy przesyłać do siedziby Biura Obsługi Klienta listem poleconym.

Wpisanie do rejestru BIK nie stanowi powodu do niepokoju. Znacznie dotkliwsze w skutkach jest znalezienie się w spisie dłużników BIG. W razie posiadania pozytywnej historii kredytowej, obrazującej regularne wywiązywanie się ze zobowiązań, figurowanie w BIK nie jest powodem do obaw, a raczej dodatkowym atutem. Ponieważ bazę BIK tworzą banki i SKOK-i, tylko one mają wgląd do tych danych. Ponadto, zgodnie z przepisami, upoważnione są także inne instytucje, takie jak sądy, policja, prokuratura, które w związku z wykonywaniem swych zadań mogą żądać dostępu do informacji. Banki mogą także udostępniać dane biurom informacji gospodarczej, ale tylko pod warunkiem, że wierzyciel, który wystąpił z takim wnioskiem, uzyskał pisemne upoważnienie od osoby, której dane dotyczą.

Nasz wierzyciel nie ma zatem prawa, by wpisać nas do rejestru BIK, może jednak umieścić nasze dane w jednym z rejestrów dłużników BIG, czyli biura informacji gospodarczej. BIG mogą być tworzone na podstawie ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z 2010 r.

Ich zadaniem jest pośrednictwo w udostępnianiu informacji gospodarczych, polegające na przyjmowaniu takich informacji od wierzycieli, przechowywaniu i ujawnianiu.

W sytuacji, gdy po dane sięga wierzyciel, powinien dysponować upoważnieniem wystawionym przez dłużnika. Mogło by się wydawać, że najprostszą metodą uchylenia się przedsiębiorcy od negatywnych skutków wpisu do rejestru, będzie odmowa udzielenia przez dłużnika-konsumenta takiego upoważnienia. Ustawodawca zabezpieczył jednak opisaną sytuację, zezwalając takim podmiotom, jak m.in. firmy telekomunikacyjne i przewoźnicy, na niezawarcie umowy lub zawarcie jej na mniej korzystnych warunkach dla konsumenta, który nie zgodzi się na podpisanie upoważnienia.

Warto zdawać sobie sprawę z różnic pomiędzy BIK a BIG, nie tylko po to, by uniknąć drobnych pomyłek językowych, ale przede wszystkim by mieć świadomość zupełnie odmiennych konsekwencji prawnych, które wiążą się z figurowaniem w omawianych rejestrach.

Możliwość komentowania jest wyłączona.